Zdalne i kanapowe granie – domowe strumieniowanie gier z PC

Jedną z największych zalet konsoli jest to, że pozwalają rozsiąść się wygodnie z padem w dłoni na kanapie przed telewizorem. Oczywiście komputer to nie jest przytwierdzony na stałe element wyposażenia mieszkania i nawet dużą jednostkę, a tym bardziej laptopa, można przenieść i podpiąć do TV. My jednak chcemy wam polecić inne, bardziej komfortowe rozwiązanie, a mianowicie streamowanie obrazu. Powiemy wam, jak to zrobić.

Steam In-Home Streaming

Przede wszystkim musimy mieć odpowiedniej wydajności komputer, aby interesujące nas gry płynnie działały na głównej jednostce. Najlepiej, żeby był podłączony do domowej sieci lokalnej za pomocą kabla, względnie szybkiego WiFi w standardzie ac. Najpopularniejszym i najłatwiejszym sposobem na streaming jest posiadanie dwóch komputerów z systemem Microsoft Windows (ewentualnie komputera i tabletu na Windowsie) i zalogowanie się na obu na swój profil Steam. Wtedy mocny komputer, gdzie są zainstalowane gry, który znajduje się np. w gabinecie, sypialni czy gdziekolwiek indziej w domu staje się serwerem.

Fizycznie uruchamiane są na nim gry, tyle że z wyłączonym lokalnie dźwiękiem, więc jeśli myśleliście, że przy okazji druga osoba coś na nim innego porobi, to niestety nie da rady. Drugi, który jest np. miniaturowym komputerem multimedialnym podpiętym do TV w salonie przejmuje rolę klienta. Przesyłany jest na niego obraz i dźwięk, a w drugą stronę oddaje informacje o naszym działaniu kontrolerami (klawiaturą i myszką lub gamepadem). Wtedy na liście gotowych do uruchomienia gier w mini PC z salonu znajdą się też te zainstalowane na pełniącym rolę serwera gamingowym komputerze z innego pomieszczenia, ale zamiast przycisku „graj” w interfejsie Steam zobaczymy „strumieniuj”.

Gry spoza Steam

Jeśli gry nie ma na platformie Steam, tylko jest uruchamiana za pośrednictwem UPlay, GOG czy po prostu jest zainstalowaną bez żadnej platformy produkcją, to dodajemy grę ręcznie do biblioteki Steam („Dodaj grę spoza Steam do mojej biblioteki”). W przypadku produkcji nie przypisanych odgórnie do żadnych z platform, nie powinno być problemów. Przy tych znajdujących się na Origin, GOG czy UPlay czasem mogą wystąpić zgrzyty. Jeśli na nie natrafimy, należy usunąć dostęp klawiszem do opcji społecznościowych w danej platformie podczas rozgrywki czy popróbować najpierw włączyć samą aplikacją platformy zanim wybierzemy na komputerze-kliencie strumieniowanie gry.

Ciekawym, chociaż trochę dziwnym trikiem jest uruchomienie streamu poprawnie działającej prostej gry, która ma bardzo małe obciążenie komputera, wyłączenie w jej menu dźwięków i (tyle że już na komputerze-serwerze) minimalizacja gry bez jej wyłączania. Wtedy na kliencie pokaże się jako okno gry cały pulpit. Można wówczas ręcznie uruchomić interesującą nas grę i ta też bez problemu powinna się zdalnie pokazać. Co prawda komputer-serwer będzie lekko zajęty zminimalizowaną grą, której wtedy nie można wyłączyć, ale np. menu startowe prostej gry 2D będzie idealnym rozwiązaniem, które nie obciąży znacznie naszego sprzętu.

Jakość strumienia i wydajność

Jednostka podpięta w tym wypadku bezpośrednio do TV nie musi być wydajna ani bardzo nowa. Wystarczy niemalże dowolny komputer z Windowsem w wersji co najmniej 7, procesor nawet Intel Atom i 2 GB pamięci RAM (choć oczywiście im wyższy procesor tym lepiej). Nawet procesor niższych lotów poradzi sobie z dekodowaniem sygnału gry. Jeśli odtwarza płynnie na TV filmy w 4K czy nawet full HD 60 FPS, to strumieniowanie Steam będzie bezproblemowe. Oczywiście wiele zależy też od sieci, stąd najlepiej aby oba urządzenia komunikowały się z siecią poprzez kabel albo szybkie WiFi ac. W innym wypadku obraz może być gorszej jakości, z mocną kompresją i mniejszą rozdzielczością, a nawet przycinkami, które nie są miłe podczas grania.

Jeśli wszystko jest w porządku (gdy na kablu nie ma innego wyjścia, warto aby chociaż serwer miał połączenie przewodowe), to nie musicie się też martwić o lag sterowania. Impulsy w postaci obrazu płyną najpierw z naszego pada do komputera-odbiornika, później siecią lokalną do serwera gry i z powrotem do komputera-odbiornika. Odpowiedzi na danych ruch idą na tyle szybko, z tak małym opóźnieniem, że da się nawet pograć w FPSy i samochodówki.

Zawsze możecie też pogrzebać w opcjach Steam i wybrać niższą rozdzielczość (zarówno w kliencie jak i serwerze, a nawet w samych opcjach obrazu gry), ograniczenie przepustowości albo włączyć pokazywanie telemetrii i zerknąć na wykresy pokazujące jak zachowuje się sygnał strumieniowania gry.

Big Picture i kontrolery

Jako że Steam posiada tryb Big Picture, wygodny do obsługi gamepadem, będzie najrozsądniej użyć go rozsiadając się wygodnie na kanapie czy w fotelu z kontrolerem.

Nie tylko obsłużymy nim komfortowo Steam. Ma bowiem wbudowaną przeglądarkę WWW z obsługą wielu kart (na start proponuje nam zresztą odwiedzenie Youtube’a czy Facebooka).

Dzięki temu pomiędzy graniem a przeglądaniem sieci nawet nie musimy przełączać się na żaden inny program niż Steam. Jeśli jest taka potrzeba, równie dobrze może to być standardowy widok Steam, a nie Big Picture czy jako kontrolery klawiatura z myszką (ale to już niezbyt wygodna metoda z kanapy). Ale już podłączenie czegoś innego niż mysz, klawiatura czy gamepad (np. kierownicy) uniemożliwi nam korzystanie z tego urządzenia. Ważne, że gamepadów bez żadnych przeszkód może być kilka, co pozwala bawić się w kilka osób na podzielonym ekranie.

Nie tylko salon

Pójdźmy dalej i rozszerzmy perspektywę. Nikt nie każe parować mocnego laptopa czy stacjonarnego PC z komputerem salonowym do oglądania filmów (chociaż to najciekawsze rozwiązanie robiące z multimedialnego PC czy mało wydajnego wpiętego w TV laptopa coś na kształt konsoli). Równie dobrze możemy wziąć windowsowy tablet i grać w łóżku czy miejscu, gdzie nawet król piechotą chodzi. Co więcej, dzięki stworzeniu własnej sieci VPN, można zostawić w domu włączony komputer i zabrać tablet czy laptop ze sobą.

Chyba najpopularniejszą oraz najłatwiejszą do instalacji i konfiguracji aplikacją własnego VPN jest LogMeIn Hamachi. Jeśli połączymy nią komputer serwer pozostawiony w domu i drugi zabrany gdzieś dalej posiadający inny dostęp do sieci, to oba sprzęty będą siebie widziały tak jak w zwykłej sieci lokalnej, więc można będzie streamować gry na odległość. Trzeba tylko pamiętać, że wtedy oba podłączenia do Internetu muszą mieć niskie pingi, a dodatkowo to domowe sporą prędkość wysyłania danych. Streamowanie z dodatkowym użyciem LogMeIn Hamachi czy innego rozwiązania VPN może sprawiać wiele problemów przy użyciu niestabilnego czy wolnego połączenia Internetowego, więc to trudniejsza do poprawnego działania zabawa.

A może Android lub iOS?

Streamować możemy nie tylko z wykorzystaniem systemu Windows, ale także Android czy iOS. Nvidia na potrzeby swoich urządzeń linii SHIELD opracowała usługę GAMESTREAM. Mając w komputerze-serwerze kartę graficzną z chipem NVidii (minimum grafika z serii GeForce 600) i jako odbiornik tablet lub przystawkę TV z linii NVidia SHIELD, można było osiągnąć coś analogicznego jak Steam In-Home Streaming. Jakiś czas później stworzono niezależną aplikację, która wykorzystuje wspominaną funkcjonalność kart GeForce, ale to już autorski program wykorzystujący istniejącą metodę komunikacji, więc dostępny jest w zasadzie dla każdego urządzenia z Androidem i iOS. Mowa o aplikacji Moonlight Game Streaming.

Najpierw trzeba ustawić opcje streamowania i dodać gry do biblioteki w panelu GeForce Experience. Następnie zabieramy się za aplikację na telefonie lub tablecie i parujemy urządzenia.

Oczywiście kwestie jakości połączenia lokalnego mają zastosowanie też do tego rozwiązania streamingu. Do naszego Androidowego czy iOSowego sprzętu najlepiej podpiąć gamepad Bluetooth. Jeśli nie, to zostaje nam wirtualny ekranowy gamed, sam dotyk (opcja przyda się przy grach obsługiwanych jedynie myszką), a nawet co ciekawe klawiatura i myszka (najlepiej też bezprzewodowe Bluetooth).

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.