Jak dobrać słuchawki? Część 1: Konstrukcja i ergonomia

Ostatnio pochylaliśmy się nad tematem głośników. Teraz przyszła pora na kolejne, bardziej przenośne i kompaktowe urządzenia odpowiedzialne za dźwięk czyli słuchawki. I podobnie jak poprzednio nie skupiamy się wyłącznie na graniu. W końcu nasze urządzenia nie służą tylko do fragowania albo podpalania znakiem igni utopców, ale też do słuchania muzyki, oglądania filmów i oczywiście pracy. Niektóre poruszane aspekty powtarzają się, w końcu w obu przypadkach mamy sprzęty wytwarzające dźwięk, jednak znacznie różniące się metodą użytkowania.

Słuchawki nauszne – rodzaje konstrukcji

Większe słuchawki to nie jeden typ konstrukcji. Ze względu na oddzielenie naszych uszu od dźwięków otoczenia i zamknięcie ich szczelnie bądź nie w jednej przestrzeni z membranami w słuchawkach, dzielimy je na:

  • Zamknięte – muszle słuchawek są duże i zakrywają całe uszy, a obudowa nie ma otworów.
  • Otwarte – obudowa słuchawek ma spore otwory bądź jeden duży z siateczką.
  • Półotwarte – mniejsze otwory, częściowe oddzielenie przetworników i uszu od czynników zewnętrznych.

Co dają poszczególne konstrukcje?

W SŁUCHAWKACH ZAMKNIĘTYCH dźwięki otoczenia są mocno wytłumione, co jest ważne, jeśli chcemy się odciąć od wszystkiego i skupić na grze czy muzyce. Dodatkowo nasze audio odgrywane w słuchawkach jest prawie niesłyszalne dla osób postronnych. Z racji świetnej izolacji takie słuchawki sprawdzają się przede wszystkim w zastosowaniach profesjonalnych (studia nagrań). Brzmieniowo bardzo dobrze wypadają w nich basy. Są mocne, ale trzeba też uważać, aby nie wybrać modelu, który przesadnie eksponuje doły.

Niektóre modele z tej grupy wyposażone są w aktywną redukcję zakłóceń. Muszą mieć wtedy podłączenie USB czy jakieś zasilanie bateryjne, bo posiadają dodatkowy wzmacniacz elektroniczny potrzebujący prądu. Działa to na zasadzie układu, gdzie mikrofon wychwytuje dźwięki otoczenia i dodaje je w przeciwfazie do aktualnej ścieżki granego audio. Taki sam sygnał w fazie i przeciwfazie się niweluje, co sprawia, że jeszcze mniej słyszymy z tego co jest wokół nas, praktycznie totalnie odcinając się od otoczenia. Co ciekawe, aktywna redukcja wywodzi się z zastosowań wojskowych i weszła do codziennego użytku dopiero około roku 2000.

SŁUCHAWKI OTWARTE nie izolują ani nas ani otoczenia od dźwięków z drugiej strony. Całkiem dobrze słychać w nich to co dzieje się wokół, ale niestety możemy przeszkadzać innym. Brzmienie jest zwykle jaśniejsze niż w zamkniętych, co wcale nie znaczy, że każde otwarte będą jasne a zamknięte skrajnie basowe.

SŁUCHAWKI PÓŁOTWARTE to kompromis pomiędzy dwoma powyższymi typami. Wymiana fal akustycznych pomiędzy słuchawkami i otoczeniem jest tu tylko częściowa. Tego typu konstrukcje mają bardziej wyważone brzmienie i często są wybierane przez zagorzałych melomanów.

Małe słuchawki

Wiele lat temu nie mieliśmy kojarzonych z przenośnymi odtwarzaczami i telefonami słuchawek wkładanych do uszu. Obecnie możemy cieszyć się szeroką gamą dousznych i dokanałowych konstrukcji, które są o wiele wygodniejsze, bardziej kompaktowe, lżejsze i pasujące bardziej do mobilnych rozwiązań niż słuchawki nauszne.

SŁUCHAWKI DOUSZNE są dłużej obecne na rynku. Jak sama nazwa wskazuje, wkłada się je do uszu, ale nie zatykają szczelnie kanału słuchowego. Nie zawierają elementów, które wciskałyby się nam idealnie do przewodu słuchowego, ale twardą, najczęściej plastikową obudowę. Nie odcinają nas więc tak bardzo od dźwięków z zewnątrz. Są więc teoretycznie bezpieczniejsze od słuchawek dokanałowych, kiedy chcemy wyjść w nich z domu, bo słyszymy więcej z potencjalnych miejskich zagrożeń dookoła nas (samochody, tramwaje, itp.).

Z kolei SŁUCHAWKI DOKANAŁOWE szczelnie wpasowują się w nasz kanał słuchowy. Posiadają silikonowe gumki, ciasno wciskane do uszu, czasem stosuje się też pianki. Typowo kojarzą się z bardzo basowym brzmieniem, ale jest też wiele modeli ładnie zbalansowanych, więc nawet melomani preferujący zrównoważone dźwięki powinni być z nich zadowoleni. Ale oczywiście najlepiej będzie, jeśli to możliwe, osłuchać sprzęt przed zakupem lub poczytać recenzje.

Modele dokanałowe mają efektywnie mniejszą moc niż nauszne czy nawet douszne, bo w szczelnych warunkach blisko błony bębenkowej nie trzeba wiele, aby było głośno. Co ciekawe, istnieją modele (chociaż to nisza), które umożliwiają nam słyszenie otoczenia.

Co prawda większość aktywnych systemów niweluje zakłócenia z zewnątrz, ale można wyszperać w sieci dokanałowe konstrukcje z mikrofonem, którego jednym z trybów jest przesyłanie dźwięków otaczających użytkownika. Mamy więc jednocześnie zalety dokanałowej konstrukcji, ale też w razie potrzeby słyszymy co się dzieje wokół nas.

Mikrofon

Skoro już jesteśmy przy temacie mikrofonu, jest on niezbędny, jeżeli chcemy rozmawiać przez telefon na zestawie lub z innymi graczami podczas rozgrywki. Im szersze pasmo przenoszenia i większa czułość tym lepiej, ale nie oszukujmy się, że taki zamontowany w słuchawkach mikrofon dorówna tym studyjnym czy nawet półprofesjonalnym. Ale spokojnie, nie oznacza to wcale, że wbudowany mikrofon zawsze strasznie kuleje. Przecież wielu streamerów zapewnia nam przyzwoity dźwięk, a mówi do załączonego w słuchawkach mikrofonu.

W dużych modelach zdecydowanie lepiej, jeśli mikrofon będzie kierunkowy czy z redukcją szumów tła, bo nie zbierze tak bardzo dźwięków z otoczenia. Ale mikrofon w mobilnych słuchawkach, wiszący gdzieś przy klatce piersiowej lub przypinany klipsem do ubrania, nie będzie mógł mieć takiej konstrukcji. Dla naszego komfortu lepiej, aby nauszne słuchawki miały mikrofon chowany lub odłączany, a przynajmniej na elastycznym ramieniu, inaczej może przeszkadzać, gdy nie będzie akurat potrzebny.

Dla osób lubiących grać online rozwiązaniem może być niezależny mikrofon, przypinany do ubrania lub stojący biurkowy. Taki sprzęt jakości wystarczającej pod komunikatory głosowe czy granie z innymi ludźmi nie kosztuje fortuny. Część ciekawych słuchawek nie występuje w wariantach z wbudowanym mikrofonem i nie warto ich z góry odrzucać tylko z tego powodu. No chyba, że mowa o sprzęcie do telefonu, wtedy albo pogodzimy się z brakiem mikrofonu albo szukamy innego modelu.

Ergonomia

O ergonomii w przypadku słuchawek przede wszystkim trzeba powiedzieć to, że metoda osobistego testowania jest zawsze najlepsza. W końcu każdy ma nieco inny kształt głowy i uszu, nie mówiąc już o indywidualnych preferencjach.

Ale warto mieć na uwadze kilka kwestii. Na przykład ciężkie zamknięte słuchawki ze sztuczną skórą na muszlach na pewno będą mniej przyjemne w użytkowaniu niż lżejsze półotwarte o welurowym wykończeniu (welur sprawdza się lepiej, bo najmniej się w nim pocimy). Trzeba jednak pamiętać, że zbyt lekka waga może świadczyć o słabej jakości komponentów, zwłaszcza tych wewnętrznych, odpowiedzialnych za brzmienie.

W przypadku słuchawek nausznych ważny jest docisk i to na czym bardziej nam zależy. Zbyt duży docisk będzie z pewnością mniej wygodny, szczególnie przy dłuższym czasie używania, ale za to lepiej wytłumi otoczenie i zapobiegnie niepożądanym ruchom zestawu na głowie.

Wielkość muszli należy dobierać do wielkości swoich małżowin usznych. Warto też zwrócić uwagę na zakres regulacji pałąka (im większy zakres tym lepiej).

Słuchawki dokanałowe i douszne są na tyle małe, że kwestia wagi jest tu nieistotna. Znaczenie ma natomiast kształt obudowy (douszne) oraz sylikonowych lub piankowych wkładek (dokanałowe). Na szczęście producenci zwykle dają w komplecie kilka różnych końcówek, a jeśli nie, to można je dokupić osobno, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Niezależnie od typu słuchawek, warto zwrócić uwagę na długość kabla. Zbyt krótki to duża przeszkoda, bo może i nie będzie tak przeszkadzał przy telefonie albo rozstawionym na biurku laptopie, ale do gniazda w komputerze stacjonarnym pod biurkiem albo do konsoli jest zwykle zdecydowanie dalej.

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.